Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1 post 124 komentarze

Moje komentarze

  • -
    Warto dodać, że rosja chce zakazać handlu BTC zwykłym ludziom. Z licencją (maklerską) będzie można i każdego kogo stać na pośrednika (czytaj polityków i pochodnych).
    Ten wstrętny Bitcoin
  • @Vader 11:45:29
    To jest jeden z mitów jaki obecny system bankowy próbuje lansować. Wszystkie transakcje w sieci BTC są jawne. Od wszystkiego nielegalnego od setek lat służyły banki i gotówka. Obecnie wykorzystuje się inne krypto do tego typu działań, ale wciąż niepodzielnie największe zbrodnie rozliczane są w gotówce i poprzez system bankowy. No i co, chcesz zakazać z tego powodu gotówki? Kto stoi za handlem narkotykami jak nie rządy (służby specjalne skądś muszą czerpać finansowanie).
    Krach bitcoina?
  • @Casey 18:55:56
    Kupujesz na swój adres publiczny, potrzebny jest portfel. Wydajesz kluczem prywatnym, do którego tylko ty masz dostęp, a którego bezpieczeństwo zależy od użytego portfela. 1 BTC jest wart tyle, na ile rynek go wycenia.

    Można kupować bezpośrednio za BTC lub kartą płatniczą z przewalutowaniem w momencie zakupów (prowizja). Kartą zapłacisz wszędzie gdzie jest obsługiwana karta, czyli obecnie praktycznie wszędzie. Bezpośrednio BTC zapłacisz tam, gdzie sprzedawca akceptuje BTC.

    BTC płacisz bez pośrednictwa banku i o ile zapewniasz właściwe bezpieczeństwo portfela masz wyłączność do posiadanych środków.

    Proponuję dowolne FAQ, albo wiki o BTC.

    Lepsze pytanie to co otrzymujesz dostając wypłatę na konto, i czy faktycznie otrzymujesz. Kiedy zacznie się prawdziwe "strzyżenie gojów". No i BTC to nie jest najlepszy wybór. Sprzedawcy akceptujący BTC często akceptują inne kryptowaluty.

    Inne dobre pytanie to kto publikuje The Economist. Oczywiście żadnego krachu nie będzie (poza standardowym dla BTC), nie pierwszy raz jest grzebany, nie ostatni. Może kiedyś.
    Krach bitcoina?
  • Dziadowski tekst
    Trzy zdjęcia i wymienione cztery kraje tworzą artykuł. Cała reszta to mglista papka, jakieś, coś, gdzieś. Nie mają żadnych oznaczeń? W jakim celu pojawili się na tym Tajwanie? Taka grupka na ulicy miasta w biały dzień to chyba musiał być konkretny powód? Widziałem ten tekst na koniec-swiata.org i zastanawiam się czy celowa propaganda NWO i przyzwyczajanie ludzi, czy faktyczna informacja - której brak. Tajwan to nie Afryka, kraj rozwinięty i kumaty, a informacji zero.

    Bardzo dziwaczne uzbrojenie (każdy inna spluwa) i pomysłodawcy tego typu rynsztunku celowo chcą siać panikę. Ale gdzie, w centrum miasta?
    Z takim rynsztunkiem to co najwyżej pasują na wiejską, albo w ramach akcji podbijania willi jakiegoś kacyka z zainteresowaniami militarystycznymi, i absolutnie nigdzie indziej. Masakra. I dlatego tak ważne są dodatkowe info.
    Armia NWO pojawi się niebawem na naszych ulicach
  • -
    Jeszcze trzeba mieć dostęp (włamać się, nie każdy ma Windowsa, czy "licencjonowanego" Linuxa) do komputera, by wykorzystać taką lukę.

    Generalnie problem jest z hasłami. Albo trzymasz je zapisane na komputerze - pewnie znacznie łatwiej dostępne bo w kilku plikach przeglądarki, niż wydobywane z pamięci procesora - albo je wstukujesz, co jest idiotyczne, bo kto będzie wpisywał kilkanaście znaków dla każdej strony innych. A i tak ryzykujesz przejęcie przez keylogera (screenlogera) - np. firmowo instalowanego na laptopach HP. I znów byle keyloger jest znacznie prostszym rozwiązaniem niż włam i grzebanie w pamięci procesora.

    Być może chodzi o coś innego - sprzedaż nowego sprzętu. Procesory od 2011r. (sandy bridge) stoją praktycznie w miejscu jeżeli chodzi o wydajność (pomijam liczbę rdzeni/wątków - praktycznie tylko tu jest zmiana, choć na rynku kompuetrów osobistych dopiero od 2017r. - AMD Ryzen). Po co nowy, jak można stary. No to teraz jest powód. Oczywiście dla firm (serwery), w przypadku komputerów osobistych kompletnie nic się nie zmienia i mój przyszły komputer będzie miał procesor z 2010/11roku, zamiast obecnie z 2008r. Ale to dopiero jak RAM wróci do normalnych cen;)
    Matka wszystkich afer
  • @wk..ny 12:18:18
    Najpopularniejsze miejsce (pod względem samej ilości transakcji) to obecnie Coinbase, generalnie dowolny kantor, czy giełda (wystarczy wpisać w google "BTC kantor"). Tylko po co wymieniać. Nawet w Polsce można podpiąć kartę płatniczą i płacić wszędzie, choć z przewalutowaniem. Wszystkie opłaty można w ten sposób regulować. W Szwajcarii podatki będzie można opłacać bezpośrednio BTC. W USA, czy Japonii, albo Dubaju można kupować nieruchomości, samochody, podobnie w Korei Płd płatności są szeroko akceptowane. W Szwajcarii można kupić złoto za BTC.

    Swoją drogą, mimo, że BTC jest uznawany za nic nie warty przez establishment to potencjalne zyski są opodatkowane standardowymi stawkami. W Niemczech BTC nie jest opodatkowany, ani w UK, choć chyba się przygotowują.
    Kryptowaluty uratują świat
  • @nikander 22:56:50
    Masz coś do mojego tekstu to dajesz, bo albo offtop albo wycieczki personalne. Póki co to twój ostatni tekst o BTC wygląda jakby był pisany za szekle.
    Kryptowaluty - fakty, mity, sytuacja na dziś
  • @nikander 16:39:25
    Pan spojrzy na własny komentarz "Niechybnie będziecie",
    "Nasz system".

    No nie jestem zwolennikiem kontroli, centralizacji, inflacji itd.
    Kryptowaluty - fakty, mity, sytuacja na dziś
  • @nikander 21:41:40
    Ta, już was Moraw posłucha, prędzej zakaże gotówki. Jestem jak najbardziej zwolennikiem walut lokalnych, najlepiej metalowych, brąz, srebro, miedź. Kryptowaluty skupiają się na płatnościach internetowych i generalnie nic wspólnego z granicami państw nie mają i chcieć nie chcą. Nie wszystkie krypto są typowo deflacyjne.
    Kryptowaluty - fakty, mity, sytuacja na dziś
  • @trybeus 20:40:25
    W światku krypto utarła się jedna strategia - "Just Hodl" (od just hold). Każdy przeczuwał, że BTC to coś wielkiego, ale mało komu chciało się założyć choćby portfel, czy zainwestować jakiekolwiek pieniądze. Dzisiaj jak się poczyta ludzi - rządzi kopanie - bo bezpieczniejsze (sprzęt można sprzedać), ale i bez porównania mniej dochodowe od po prostu kupna i trzymania. I spekulacja na giełdach (daytrading) - czyli kolejny skrajny biegun, na ekstremalnie przecież skrajnym rynku (lewara nie ma, ale i nie trzeba). Wiadomo jak się to kończy. Masa ludzi też sprzedała co miała na pierwszych wzrostach w okolicach $1000 kilka lat temu.

    2017 kilku milionerów "zrobił" (a na świecie już kilku miliarderów jest - wyłącznie z krypto, czy nawet wyłącznie z BTC), co najlepsze często z typowych geeków, dalekich od spekulacji. Bardzo wielu zarobiło dużo, ale jeszcze nie tyle żeby np. przestać pracować. Na x100 wzrostach (czyli obecnie teoretycznie wciąż realnymi, ale już znacznie trudniejszymi do uzyskania) trzeba jednak tego tysiaka wpakować, a żeby chociaż jednego melona wyrwać, to już 10tysiaków. I nie tykać przez dwa lata i dłużej mimo obsuw 50% średnio raz na kwartał. A Polacy mają mikroskopijne oszczędności (średnia dla Polski na gosp dom 6tys euro), jeśli mają (koło połowy nie ma, za to mają długi), co dopiero 20-30 latkowie.
    Kryptowaluty - fakty, mity, sytuacja na dziś
  • @GPS 19:18:19
    Wiem, wiem, tu i nie tylko tu. Żeby tylko tu to pół biedy, ale jak taki trader21 banialuki bez pokrycia opowiada to trzeba reagować. A zdaje się polskie środowisko krypto, o ile takie jest, ma wyjebane, byle hajs się zgadzał. Podobno Polacy mają 6mld zł w bitcoinach - ciekawe ile z tych 6mld mają nasi politycy. I tak samo jak ruscy będą pluć i zakazywać.
    Kryptowaluty - fakty, mity, sytuacja na dziś
  • @kula Lis 67 09:37:08
    Ja się generalnie z tym zgadzam, że największym wrogiem Żydów są inni Żydzi. Przyszywani czy nie, wierzący czy nie. Problem to syjoniści, żydokomuna, no i ichnia elita finansowo-showbiznesowa, o ile nie wlicza się w żydokomunę.

    W niedalekiej przyszłości znów zwykłym żydom przyjdzie płacić za zakusy wyżej wymienionych, co już się zaczęło (araby), niemniej dziesiątki tysięcy zwożono z wielu krajów zachodniej Europy na pewną śmierć, i tylko akurat ich. Nawet któryś Rothschild zdaje się zginął rykoszetem przez działania wojenne Niemców (bodajże w Austrii). Wojna, czy nawet polityka to chaos, pewnych rzeczy nie można w 100% pozorować. W Polsce oczywiście inaczej było, Polska się nie poddała, więc orali i Polaków jak mogli, a skończyło się na koniec najściem ruskich i może dlatego nie czytamy nigdzie o holokauście 10mln Polaków.

    Ale wcale tacy mądrzy nie są, jak by się mogło wydawać, patrząc choćby na politykę wewnętrzną Izraela, względem swoich. Na pewno też nie stoją za wszystkim, choć chcieliby, a przynajmniej chcieliby być tak postrzegani.
    Trump im nie pomoże.
    "Berek". Biegali nago w obozie w komorze gazowej
  • @trybeus 21:19:41
    Tekst (a tym bardziej filmik) niczego nie dowodzi poza tym, że Niemcy nie zabili 6mln Żydów. A chyba nie w tym rzecz.

    Z tego co mi świta gazowano w pomieszczeniach do dezynfekcji, a przynajmniej ludzie szli mając taką świadomość (przynajmniej do pewnego momentu).

    Gazowano (i następnie palono) żywe trupy 40kg wagi. Szacunki z powyższego tekstu są bardzo "nonszalanckie".

    Odnośnie mydła - "mydeł" mogło nie być, ja o produkcji nigdy nie słyszałem. Natomiast o eksperymentach nad produkcją takowego jak najbardziej. Nie przypominam sobie, by miano je produkować akurat z Żydów. Podobnie zresztą z paleniem, przypuszczam, że również z gazowaniem.

    Jak macie lepsze dowody, że nie gazowano i nie palono to dajecie.
    "Berek". Biegali nago w obozie w komorze gazowej
  • @Stara Baba 17:46:25
    A co takiego ten czarnuch mógł zrobić więcej dla Polski? Jedynie czyny się liczą.

    A ilu białych Polaków na wyspie chce bronić królowej? Wielu. Albo jeszcze lepiej w Niemczech...
    Czy jestem Białym, czy Czarnym, czy Murzynem?
  • @35stan 21:44:20
    Bez przesady, robi się bardzo dużo, by zniechęcić do złota. Faktem jest, że fałszywe złoto łatwiej jest rozpoznać od fałszywych banknotów.

    Praktycznie połowa złota (wydobytego, przetworzonego) to są wyroby jubilerskie.

    Ile złota mają Chiny, Rosja? Też fake'i kupują?

    http://www.lbma.org.uk/ tu najważniejsza organizacja ściśle i w sposób stały kontrolująca mennice złota, skarbce, cały obieg do momentu fizycznego kupna od licencjonowanego dystrybutora/sklepu samej mennicy. Sklep w banku to nie jest żadna gwarancja. Banki są od papieru. W istocie bankom złoto jest nie na rękę.

    Co do sztabek - lepsze są monety złote. A jak ktoś nie ma milionów, jak ja, jeszcze lepsze są monety srebrne.

    Jeżeli kogoś stać na kupno złotych monet to stać go i na wagę, czy fałszywki, czy sprzęt badający za pomocą dźwięku. Żadne prymitywne fałszywki z wkładką z wolframu nie przejdą takiego testu.

    Złoto to jest jedyny pieniądz, dopóki człowiek je i pije. Jeżeli całe złoto jest sfałszowane, to w istocie nie ma schronienia dla oszczędności. Radzę konkretnie sprawdzać wszystkie historie o wolframowym złocie. Często prowadzą wprost do ludzi zainteresowanych osłabianiem wizerunku złota.
    Ile kosztują zamachy i "seryjni samobójcy"?
  • takiego
    Na początek proponuję się wymeldować. Żyję bez meldunku od 2012r., nie miałem problemów z podjęciem pracy, jedyne co przed wymeldowaniem się warto zrobić to wyrobić sobie paszport, szczególnie, że dni UE (a więc i schengen) są policzone. Mi się udało już po wymeldowaniu się, ale może być ciężko. Podobnie z prawkiem. Ale prawko to można i w Czechach i na Ukrainie, i gdziekolwiek. Z kredytem w banku też zero problemów. Aczkolwiek to był błąd i odradzam każdemu.

    Szkoda, że nie milion. Nawet jeśli coś takiego przejdzie, to są ostatnie lata rządu z tego typu pomysłami. Podobny kaliber co czipy podskórne. Ciekawe czy Ukraińców i turystów też będą szczepić?
    Polska – kraj szczególnie niebezpieczny dla Polaków?
  • ...
    Statystyki celności wojaków zawodowych i tych z powszechnej służby są porażające, nie ma absolutnie żadnego porównania. Zdecydowana większość tych ze służby powszechnej albo w ogóle nie strzela, albo celowo w powietrze, w ziemię. Jedyny sens wojska z powszechnego naboru to wsparcie wojska zawodowego - jak najdalej od linii frontu, logistyka, pomoc cywilom. Oczywiście żaden wojskowy, czy tym bardziej polityk nie dopuści by takie wojsko "miało się marnować". A wysyłanie na pewną śmierć (przeciwko zawodowym/doświadczonym/ochotniczym oddziałom) zakrawa na zdradę stanu.

    Standardowa armia z powszechnego naboru to nawet nie jest pomyłka.
    Obowiązkowa służba wojskowa - czy ma sens?
  • 5gr
    Kilka lat i będzie tak jak w Grecji. Może nie u lekarza, ale w szpitalu najłatwiej się czymś zarazić.

    Dlaczego lekarze są grupą zawodową najrzadziej szczepiącą się na grypę? (zdaje się w ogóle najrzadziej się szczepiącą na cokolwiek).

    Co z powikłaniami poszczepiennymi?

    Czy lekarz bierze jakąkolwiek odpowiedzialność za swoją robotę? Czy coś mu grozi? Bo pacjentowi to wiadomo, że żadne zadośćuczynienie się nie należy. Ale może może coś zdziałać. Może może chociaż udowodnić prawnie powikłania jeśli takie zaszły (np. po szczepionkach 2in1, 3in1, 6in1).

    Dam więcej tematów, może lżejszych:
    Zimowy smog i jak sobie z nim radzić, nie tylko na ulicy, ale i w mieszkaniu.
    Madagaskar.
    I nie tylko madagaskar, co jak jakiś "imigrant" przywlecze jakiś badziew do nas? Jak ma zwykły człowiek sobie radzić? (zanim nieomylne WHO wymyśli szczepionkę i zacznie ją testować na milionach ludzi pod karą więzienia). A jeszcze lepiej jak lekarz (choćby jako grupa zawodowa) planuje sobie radzić.

    Bill Gates, znany spec od szczepionek, powiedział, że prawdopodobieństwo nowej hiszpanki za jego życia wynosi ponad 50%. Być może chodziło mu o własny research w jej wynalezieniu - acz geneza nie jest tu istotna, tylko następstwa.
    Prawo medyczne - z czym to się je?
  • rakety raketami
    Co z laserami (prędkość światła, teoretyczny brak limitu amunicji) i inną bronią niekonwencjonalną? Teoretyczną bronią tajną, która z pewnością istnieje? Rozwijają np. bronie falowe (np. mikrofalowe też już publicznie znane, lasery to ułamek spektrum) od wielu, wielu dekad.
    WOJNA ATOMOWA U BRAM
  • Dobrodzieje od ludzkości
    Panie, tu nie ludzkość. W Polsce nie ma problemu głodu. W Afryce, czy Indiach, gdzie jest taki problem, GMO sieje więcej spustoszenia niż pożytku. Ale niech sobie sadzą. Zielona rewolucja to rośliny uprawne uodparniane genetycznie na RoundUp? Dla tych 5% większej wydajności mamy przeprowadzać eksperyment na nas, potomkach i reszcie ekosystemu? Niech opanują najpierw technologię tak, by "przeszczep" odpowiednich genów był naturalniejszy (kłania się osławiony dokument o Monsanto, którego zdaje się nikt nie raczy nawet obejrzeć), to raz, a dwa - nie po to by można było sikać litrami chemii. Bo to prędzej rewolucja RoundUpa niż zielona. Nie wspominając o monopolizacji i uzależnieniu się od nasion (jedne nasionka dla wszystkich, na każdy rejon geograficzny).

    Jest udowodnione, że obszar wielkości Ukrainy wyżywiłby całą planetę z nawiązką. Także - jeśli ludzkość ma się dogadywać to może w inny sposób - faktycznie się dogadując. Bayer/Monsanto to żaden dobrodziej ludzkości. GMO w Polsce w żaden sposób nie poprawi sytuacji w Indiach, gdzie jest powszechne (powszechne jak samobójstwa rolników), czy Afryce.
    Ta inna rewolucja…

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031