Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4 posty 167 komentarzy

Apo Hedge

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

kryptowaluty (i nie tylko) przeciw czasom ostatecznym - luźne przemyślenia

Znaki - Stranger Things

Obstawiam 98% na wybuch wojny w ciągu następnych 15 lat. 100% na przyjście Jezusa i rozpoczęcie nowej, złotej ery w dziejach ludzkości w ciągu następnych 30 lat. Dość krótkie okno dla krypto-rewolty. Ale czy to ma być argument? W świetle jednej waluty rządu światowego? Choćby na 7 lat? Hell, yeah.

Rychłe przyjście nowej ery ma zwiastować zachowanie zwierząt domowych - psy mają zachowywać się jak ludzie (Darek Sugier). Jeżeli tylko zbierze się kilku ludzi wierzących, razem modlitwą będą mogli uleczyć chorego. Inna wersja - na niebie w wielu miejscach Ziemi pojawią się świetliste krzyże. W obrębie wielu mil skąd będzie je widać modlitwy zostaną wysłuchane, i tam też trzeba będzie się udać, by zostać wysłuchanym. W tych miejscach żadne zło nie będzie miało wstępu.

Zapach kwiatów. Z Polski.

Pieniądz. Nie jest pewne, czy przestanie istnieć, a przynajmniej ja nie jestem pewien. Jak dla mnie pieniądz sam w sobie nie jest zły. Jest potrzebny jako medium wymiany w świecie skończonej ilości zasobów (czasu, pracy człowieka, kamienia, drewna, energii itd.). Z całą pewnością zmianie ulegnie percepcja postrzegania pieniądza. Jako taki straci rację bytu - przestanie być celem samym w sobie.


Apo
Globalny kryzys gospodarczy, upadek obecnych walut, katastrofy, pandemie. Wojny domowe. Rząd światowy (choćby nad częścią globu - w warunkach powszechnego chaosu), 7 lat ucisku, rządów Antychrysta. Wojna Światowa. Czy kryptowaluty (zdecentralizowane, "tradycyjne") są odpowiedzią na czasy ostateczne? Czy złoto jest odpowiedzią? Najlepszy hedge to i złoto (i fizycznie przy sobie i w skarbcach w kilku rejonach świata) i krypto, i trochę gotówki, i ze trzy paszporty. Nie ma safe-heaven. Dywersyfikacja. Broń, amunicja, zapasy wszystkiego co potrzebne do życia.

Powiedzmy zaczyna się wojna. Niemcy czy Ruskie robią najazd na Polskę. Granice strzeżone. Mamy tonę złota. Nadjeżdżają tanki na naszą dzielnię i co robimy? Bronimy (rząd ucieka po trzech dniach, jak ostatnio, plany ucieczki już przecież ma)? Uciekamy z 5kg? 5kg tracimy na granicy. Do krypto mamy dostęp wszędzie i zawsze, wystarczy 12 słów w naszej głowie. Nawet krach 70% w tej sytuacji to jest pikuś (pomijając, że krypto to wciąż świeża sprawa). Waluty jak złotówka czy dolar będą miały reset szybciej czy później. Oznacza to utratę wszystkiego, ile byśmy zer nie mieli na koncie, ile papieru pod materacem.

Oczywiście nie potrzeba wojny by decydować się na ucieczkę z kraju. Powodów może być tysiące. Prawo dot przewozu złota, czy gotówki, jeśli już, będzie zaostrzane, czy będzie wojna, czy jej nie będzie.

Czy krypto wytrzyma dłużej niż złoto? Kiedyś wydawało mi się to niemożliwe. Dziś widząc zwijający się rynek handlu gotówkowego (sklepy stacjonarne, w USA ukuto nawet nazwę: Retail-mageddon), oraz pojawienie się pierwszego supermarketu bezobsługowego (sklep Amazona w Kanadzie, płatność internetem, czyli telefonem), sytuację w krajach powszechnego chaosu (patrz niżej) nie jestem tego taki pewien. Wszystko zależy od timingu zmian w krypto i w handlu detalicznym. W Polsce istnieje już knajpa nie przyjmująca gotówki - wystarczy, że klient jest poinformowany na wejściu, np. tabliczką, iż gotówka jest nieobsługiwana i tak papierowe złocisze tracą wartość "prawnego środka płatniczego". Czy się komuś podoba, czy nie, gotówka odejdzie do lamusa i to nawet bez pomocy państwa. Można jedynie próbować kupić trochę czasu. Pytanie tylko po co (skoro mamy inne opcje).

Atak EMP - prosta sprawa. Niedługo wszystkie kasy fiskalne będą musiały być online. Brak prądu więc delegalizuje handel zwykły, gotówką. Na czas odcięcia prądu czy internetu siada więc bankowość (przelewy, płatności kartą), krypto i zwykły handel gotówkowy, po prostu handel jako taki. Jak rozpoznać atak EMP? Brak sieci telefonicznych - brak zasięgu przy równoczesnym braku prądu. Co oznacza? Atak jądrowy w ciągu 48h. Warto dodać, że w przypadku totalnego chaosu również złoto ma problemy z trzymaniem wartości (uncja za worek ziemniaków). Po prostu, podczas totalnego chaosu się nie handluje, tylko walczy o życie tu i teraz. Wielu wciąż nie czai. No Safe-Heaven.

Charlie Lee (twórca LTC) na dniach stwierdził, iż jesteśmy potencjalnie na granicy wieloletniej recesji rynku krypto. Innego zdania jest jeden z krypto-mi/bilionerów, Novogratz (30% środków zainwestowanych w rynek krypto), twierdząc, iż rynek byków (hossa) jeszcze się nie skończyła i inwestując właśnie 250mln dol w rozwój krypto. Osobiście uważam, że kilkumiesięczna recesja jest możliwa. Dopiero kryzys (gosp), i to poważny pokaże prawdziwą wartość kryptowalut. Jeszcze lepiej hiperinflacja (reset walut, wyzerowanie wartości) na którejś z ważniejszych walut tradycyjnych (jen, euro, dolar, funt bryt.). Sam krach na giełdzie w początkowej fazie faktycznie spowoduje wycofanie pieniędzy z krypto. Acz tymczasowe. Kraje jak Wenezuela, Zimbabwe, obecnie również Puerto Rico, Ukraina pokazują, że krypto bardzo dobrze czuje się w warunkach zagrożenia wojną domową, upadku systemu.

https://www.forbes.com/richest-in-cryptocurrency/#1c382c961d49

Nikt nie zna dnia, ani godziny, trzeba więc robić swoje i wypatrywać znaków. W miarę możliwości przygotowywać się i starać być gotowym.

https://www.youtube.com/watch?v=KDxJlW6cxRk

 

KOMENTARZE

  • Odpowiedzialność
    W Polsce (i nie tylko) bardzo popularne jest myślenie kmiotka z pod Pcimia, ofiary losu.
    "A co ja będę oszczędzał",
    "A co ja się będę negatywnie martwił",
    "To jest, panie, jeno negatywne myślenie" (maksyma nowego pokolenia debili),
    "Po to haruję i wypruwam sobie żyły 40 lat, żeby Pan dobrodziej Polityk miał na ośmiorniczki, miejsce w bunkrze u pracodawcy w moskwie, berlinie, waszyngtonie, londynie, tel awiwie, a ja po bożemu umrę sobie w kolejce do doktora jak człowiek".

    Co powiesz jeden z drugim jak przyjdzie głód, nie będzie wody pitnej i zamkną biedrę? Co powiesz do żony i dzieci? Pan Bóg tak chciał? To jest zwykłe wycieranie sobie gęby Najwyższym. Lenistwo i dziadostwo.
    Na tej planecie jedyne co jest pewne, to to, że żeby nie zostać ograbionym przez mafie (legalną jak rząd, czy nielegalną) trzeba być na taką grabież gotowym. W państwach jak USA, UK mniej, w Polsce, gdzie co kilkadziesiąt lat albo traci się oszczędności życia w banku (bo złoto to "barbarzyński relikt"), albo ziemię i nieruchomości (bo wójt tak chciał, no dobra, niech będzie rusek, niemiec) - bardziej. Samo się na tej ziemi nic nie zrobi.
  • @k4tx 09:48:44
    Wyglądasz Pan na młodego i niezbyt rozwiniętego.
    Twierdzić, że kryptowaluta ma sens i zawsze będzie dostępna, gdy się zapamięta 12 słów - to już totalny debilizm.
    Na tej zasadzie - już lepsza jest modlitwa; jeśli ten, przy którym ją mówimy, też ją zna - może i da głodnemu tego jednego kartofla z worka.

    Generalnie - te uwagi są chore, to majaczenie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:12:50
    Tak jest, jestem młody i niezbyt rozwinięty (zapomniał pan dodać, że naiwny, aha, no i pewnie nie w pełni świadom, skoro niezbyt rozwinięty), bo jeszcze nie jestem na emeryturze. Albo lepiej, w wieku emerytalnym. Proszę pana, żeby zrozumieć ten tekst trzeba mieć pewne podstawy, proponuję swój poprzedni wpis na temat kryptowalut.

    Rozumiem, że chciałby pan zapytać, dlaczego/jak 12 zapamiętanych słów daje nam dostęp do kryptowaluty?

    12 słów jest potrzebne do odtworzenia krypto portfela (w tym wypadku BTC), lub hasła dostępu do portfela. Nie musimy mieć żadnej dyskietki, płytki, pendriva, nic. Oczywiście, żeby skorzystać musimy mieć komputer, czy telefon, ale utrata urządzenia jest bez większego znaczenia, zawsze znajdzie się inne - dziś najtańszy nowy smartfon można dostać pewnie w okolicach 100pln, z każdym rokiem będzie taniej. Jesteśmy niezależni od systemu bankowego, czy jakiejkolwiek centrali, czy kogokolwiek i mamy dostęp do całych swoich środków niezależnie od miejsca. Jest to unikalna cecha kryptowalut.

    Musi pan dać konkretny przykład, wtedy możemy rozmawiać.
  • @k4tx 13:36:30
    Czyli jest potrzebny komputer.
    Ale do tego musi być sieć - sam komputer, to tylko liczydło/maszyna do pisania.
    A sieć działa tylko w stabilnych okolicznościach.
    Każda wojna - to zniszczenie łączności. Poważna wojna.
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:30:56
    Czyli bankomaty, przelewy, kasy fiskalne online (podłączone na stałe do US, zgodnie z przepisami) będą działać?

    Swoją drogą - wojna ma być krótka (ma zostać przerwana przez katastrofę, która zacznie nową erę). Stan na pograniczu wojny, przed wojną, może się ciągnąć latami. Wenezuela już 3 rok leci na hiperinflacji, sytuacja absolutnie nie stabilna (łącznie z przerwami lub wyłączeniami dostaw prądu), a jednak BTC i inne krypto ma się tam lepiej niż w wielu krajach gdzie sytuacja faktycznie jest stabilna, bidna bo bidna. Wielu umrze przed wojną. Gdybym miał swoją chałupę, czy ziemię, kupowałbym żywność i robił zapasy wody, chemii na 10 lat do przodu, dopiero na końcu środki na handel. A tak to nie wykluczam, że wyląduję w Afryce. Generalnie gdy mamy sytuację, że miasto jest odcięte od prądu dłużej niż kilka godzin uznałbym za ekstremalną i w takiej sytuacji do handlu dochodzi, gdy musi, gdy przewyższa ryzyko śmierci bez handlu.

    Powtórzę: jest całkiem co innego gdy na twojej ulicy nie ma prądu kilka godzin, zupełnie co innego gdy odcięte jest całe miasto, lub dzielnica. Nie ma takich sytuacji, a jeśli do takich dojdzie to jest lipa straszna, armagedon (bandy z bronią rabują co się da, zaczynając od sklepów - patrz współczesne przykłady - USA miejsca katastrof naturalnych, Argentyna kryzys gosp.).

    Jeszcze odnośnie złota pod rozwagę - Kto podczas 2 wś miał wykrywacz metali? Dzisiaj każdy może kupić za tysiaka, dwa dobry sprzęt.
  • @k4tx 18:43:51
    Radio też w czasie wojny było; ilu mogło go używać?
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:11:55
    Nie wiem do czego mam porównać radio, jeśli do internetu, to nie jest to zbyt dobre porównanie. Internet jest integralną częścią gospodarki (i nie tylko), każdego państwa. WiFi zapewne będzie rosnąć w siłę, nawet w Europie. Wystarczy postawić kilka wież i już, infrastruktura odtworzona. O ile nie przejdą na jakieś satelity, drony solarne, czy inne balony. W każdym razie nikt dobrowolnie nie będzie u siebie wyłączał internetu, a przeciwnie. Bazując na przepowiedniach wojna to nie jest aż taki problem. Albo się szybko zginie, albo przetrwa, najwyżej z chorobą popromienną. Ale wtedy już powinno być widać nowy świt. No, a jeżeli nie będzie jak w przepowiedniach, trudno. Będzie ruletka i nie sposób przewidzieć kiedy, gdzie, co pierdyknie.

    Nie ma też co na zapas myśleć o krypto, jeżeli ktoś nie chce zarobić/ryzykować. Ktoś nie chce ryzykować, jest srebro, złoto. Krypto to bardzo obiecująca forma dywersyfikacji środków na ciężkie czasy. Na najcięższe nic nie da gwarancji.
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:11:55
    :))) Pzdr. https://www.bankier.pl/wiadomosc/Rosja-proponuje-wspolna-kryptowaluta-dla-krajow-BRICS-7564442.html
  • ....pieniądz przestanie być celem samym w sobie....
    aha i dlatego Jezus podał, ze Żródłem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy
    ONA NIE ZANIKNIE
  • @andrzejw 18:34:24
    Bodajże w Jakuba jest opis czasów post-apo, gdzie ludzie oddają Bogu złoto w pierwszej linii, chyba srebro i również żelazo. Więc nie zniknie wartościowanie, nie znikną te metale, tylko będą miały inne przeznaczenie, zmienią się motywacje, cele. Bóg będzie w centrum.

    Nie przypominam sobie, żeby Jezus wskazał chciwość pieniędzy jako źródło zła, czy żeby ta chciwość miała nie zniknąć po Sądzie Ostatecznym. Jest wprost powiedziane, że Jezus będzie królował, wydaje się to więc mało prawdopodobne. Diabelski Smok ma być chwilowo uwięziony, zapewne jakaś forma zła będzie istnieć. Jedni mówią, że nie będzie chorób, inni, że wystarczy by ktoś się pomodlił, a każda choroba zaraz zniknie. KRK odrzuca okres 1000 lat panowania Chrystusa, o których Biblia mówi wprost. Więc są niedomówienia.

    Ja sam nie wiem, czy pieniądz będzie, czy nie, nie widzę tylko problemu, żeby miał istnieć. Jak masz "przy sobie" wersety które mówią to co powiedziałeś to daj.
  • @k4tx 10:28:09
    Idą chude lata. Biblia mówi, by robić zapasy na chude lata.
  • @k4tx 10:28:09
    Może coś namieszałem z tym Jakubem. Chodziło mi o ks. Izajasza 60. Tam jest coś takiego:
    (Iz 60:17)
    Sprowadzę złoto zamiast miedzi,
    a srebro - na miejsce żelaza,
    sprowadzę brąz zamiast drzewa,
    a żelazo - na miejsce kamieni.
    Ustanowię pokój twoim zwierzchnikiem,
    a sprawiedliwość twą władzą.

    Oczywiście można interpretować jako rzeczy najlepsze z możliwych. Who knows. A może ten fragment nie dot czasów post-ostatnich, ale tak słyszałem.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30