Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
5 postów 229 komentarzy

Rychły Dzień Sznura

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

przedstawia: jasnowidz Oskar; albo wynurzenia sfrustrowanego kato-prepera

 

Wizje bliskiej przyszłości mało znanego jasnowidza (patrz linki na końcu) z moim komentarzem.
Dzień sznura dla Donalda T. i ekipy wciąż brzmi jak sci-fi. Nie żeby nie było podstaw by powsadzać tych ludzi do paki. Problem, że od dawna prawo [karne] w Polsce pewnych grup, czy też kast ludzi (w polityce, w kilku powiązanych zawodach od dziada pradziada), nie tyka. Żeby skandalu nie było na pół świata musiałoby się wcześniej coś stać. I otóż już się dzieje zmiana.

Tą zmianą są postępujące zmiany rządów na "prawicowe" w Europie, czy powiedzmy krajach białej cywilizacji. Acz nie tylko - należy zauważyć że radykalizuje się od dłuższego czasu cały świat islamski (Erdogan koronny przykład). Rządy "prawicowe" bardzo szybko mogą zastąpić rządy "narodowe", czy zwyczajnie faszystowskie. Zalew migrantów jest tylko jednym czynnikiem. Dużo ważniejszym będzie nadchodzący kryzys gospodarczy wraz z klęskami urodzaju. Kryzys gosp. został odwleczony 10 lat temu - zerowymi stopami procentowymi, spłacaniem długów banków przez podatników, dodrukiem mamony -  skupem obligacji przez banki centralne. Kiedy przyjdzie następny rządzący nie będą już mieli takiego pola manewru jak za pierwszym razem, a ze względu na prowadzoną wciąż politykę odwlekania skutki będą znacznie poważniejsze. Zmiany technologiczne oraz postępujący socjalizm/redystrybucja/ingerencja rządu tylko pogorszą sytuację przyspieszając robotyzację, zwiększając bezrobocie, zwiększając rozwarstwienie społeczne, a więc niepokoje, napięcia wśród ludzi. Kryzys gosp., i ogólna niedola, wymusi na rządzących drastyczne środki, jak właśnie pucz starych ekip i przejmowanie ich majątków. Wk*rwione społeczeństwo nie będzie miało nic przeciwko - połowa będzie rad, że w końcu ktoś zawisł. Druga połowa będzie rad, że pierwsza połowa skupi swoją złość na polityce, a nie na nich. A jeśli nie - nic nie szkodzi. KODowcy (czyli zdyscyplinowani wyborcy PO) to są ludzie w wieku emerytalnym, neomohery często bardziej zajadłe niż ich telewizyjni wrogowie. No nie są to ludzie młodzi. Nie będą stanowić aż takiego zagrożenia. Gra (w sznura) będzie warta świeczki. I neomarksistowska lewica z zagranicy nie tupnie, bo już jej tam nie będzie.

Wszystko to przypomina czasy Wielkiego Ucisku. Rząd będzie się starał maksymalnie wszystko kontrolować, by utrzymać budżet kraju i swoją pozycję. I będą mieli ku temu środki. Autonomiczne systemy AI śledzące każdą transakcję na koncie bankowym, każdy krok za pomocą kamer z systemami rozpoznawania i ewidencjonowania twarzy, tablic rejestracyjnych, każdą rozmowę telefoniczną, a być może i każdą inną - wszystko to jest już od kilku lat technicznie możliwe przy zwykłych kosztach - nie potrzeba superkomputerów, potrzebne jest tylko odpowiednie oprogramowanie. Nikt o zdrowych zmysłach nie przyjmie czipa w celu kupna, sprzedaży. Potrzebne są naprawdę złe warunki bytu by ludzi do czegoś takiego przekonać. Dlatego tak ważne są zapasy żywności, wody już dzisiaj. Kto dziś się nie przygotowuje nie będzie gotów. A gotowych będzie zawsze zbyt mało, by reszta mogła na ich zapasach pasożytować. Pasożyci stanowią największe zagrożenie dla przygotowujących się, ze względu na ich liczbę. W takich czasach ufanie komukolwiek kończy się śmiercią. I tyle. Nikt nie da nieznajomemu ziemniaka. Nikt się nie będzie chwalił. A rąk po tego jednego ziemniaka sześćset sześćdziesiąt i szęść. Kto wierzy w apokalipsę i się nie przygotowuje - ten świnia. A ostatecznie pachołek satanistycznego reżimu ze znamieniem bestii na czole. Nie chcesz ani kupować, ani sprzedawać i po to się przygotowujesz.

Kwestia dobrobytu w Polsce w przepowiedniach
Uważam, że jest to jeden z największych, najbardziej szkodliwych mitów. To, że będzie u nas lepiej, niż gdzie indziej, nie znaczy, że będzie dobrze. Wszystko wskazuje na to, że będzie bardzo źle. Pod względem liczby trupów (bezwzględnej, jak i proporcjonalnej) wcale nie musi być lepiej niż za 2 WŚ. Że za wojny być może żadna atomówka tu nie spadnie to jeszcze mało. Że gdzie indziej będzie więcej kataklizmów nie znaczy, że u nas ich nie będzie. Że gdzie indziej będą się mordować nie znaczy, że i u nas w kilku miastach sytuacja nie wykmnie się z pod jakiejkolwiek kontroli. Z powodu samego potopu ma umrzeć 5-10% ludności kraju (Klimuszko). A jeszcze nie wspomnieliśmy o epidemiach (ze względu na zmiany klimatu, suszę, skwar, migrantów, "nowoczesne" metody przemysłowej hodowli zwierząt rzeźnych). Zwykły brak wody pitnej (wyschnięte rzeki w Europie przewijają się u kilku "wróżów", brak prądu na większą skalę da ten sam efekt, a jeszcze mamy skażenie - chemiczne, radioaktywne, ewentualnie biologiczne) zabije każdego nie przygotowanego w kilka dni, lub będzie czynnikiem determinującym rychły zgon.

Będzie jak będzie. Każdy może się przygotować na pewne zdarzenia (50kg kaszy jaglanej kilka miesięcy temu kupiłem za bodajże 120zł, wraz z dostawą, wystarczy dokupić 2-3-5 litrów oleju tłoczonego na zimno i mamy od biedy zbilansowane jadło (białko/węglowodany/tłuszcze - zdrowe, sporo minerałów, za to słabo z witaminami) na 3 miesiące dla jednej osoby dorosłej, absurdalnie śmieszne koszty, nikt mi nie powie, że go nie stać). Na inne zdarzenia żadne przygotowania nie pomogą. Wszystko trzeba robić z głową.

 

Małe Sprostowanko poza tematem: w którymś komentarzu jakiś czas temu podałem, że Jim Carrey, Keanu Reeves oraz Mel Gibson powiedzieli, jakoby elity Hollywoodu pili krew noworodków. To był typowy fake news, który podałem bez sprawdzenia. Wymienieni aktorzy nic takiego nie powiedzieli. Daleko mi do siania tego typu bajek. Oczywiście pedofilia jest otwartym sekretem Hollywood. Co jak co, ale showbiznes (film, muzyka) jest najbardziej przesiąknięty satanizmem (otwartym lub nie, świadomym lub nie) i bardzo bym się zdziwił, gdyby picie krwi noworodków nie było praktykowane przez część jego zarządu (jest to praktyka dość dobrze opisana, istniejąca w przeszłości, nie ma powodu, by nie istniała obecnie). Wszyscy artyści to prostytutki (generalnie, to środowisko tak ma, sława lub możliwość decydowania kto ma być sławny rodzą różne pokusy, o ile nie są od początku środkiem do pokus realizacji), Weinstein stał się kozłem ofiarnym by tuszować faktyczne "łamanie prawa", wszelkich norm prawdziwych zboczeńców. Nie zdziwiłbym się gdyby Weinstein okazał się najbardziej normalny z całego tego środowiska, nie dość, że hetero, to jeszcze gustował w pełnoletnich, wymuszał, ale prawdopodobnie nigdy nie posunął się do typowego gwałtu (np. zeznania głupkowatej Umy Thurman). Kończąc temat jedna z najlepszych stron śledzących przemysł rozrywkowy pod kątem zła (wolna od fake'ów; stety czy nie, english only): https://vigilantcitizen.com/

A jeszcze odnośnie zbawienia: nie każdy zostanie zbawiony. Gdyby każdy miał zostać zbawionym Sąd Ostateczny byłby bezcelowy. Jest napisane - kto zgrzeszył przeciw Duchowi Świętemu nie zostanie zbawiony. Jest też napisane, że są imiona w w Księdze Życia, które zostaną wymazane (to się raczej tyczy narodu wybranego).

Linki do materiałów jasnowidza Oskara:
https://www.youtube.com/channel/UCgTEFhOd0ukMMTYkvHr0Uew/videos
https://www.youtube.com/watch?v=HTnmGIaXQMU
https://www.youtube.com/watch?v=EWGuZ75tCEg
https://www.youtube.com/watch?v=gtsgw_XP5Vk
https://www.youtube.com/watch?v=rvjACy5tV-A

Jackowski, ciekawa wizja, być może powiązana (podtrzymuję, że w wizjach Jackowskiego najbardziej nie zgadza się data, acz czak pokarze):
https://www.youtube.com/watch?v=w2YtaDOSf1A

KOMENTARZE

  • 50 kg kaszy jaglanej
    Musisz Pan mieć duży pawlacz w swojej kawalerce w bloku, aby przechowywać te 50 kilogramów. A to tylko na 3 miesiące! Jeśli kryzys potrwa rok - to będzie trzeba 200 kg kaszy jaglanej. A jak dłużej, bo do następnych zbiorów? Gdzie to wszystko pomieścić? Może wyrzucić materac i zrobić z kaszy? Tylko by trzeba kupić taki do pompowania, żeby nie spać na podłodze, jak się kasza skończy. A jeśli wyłączą wodę, to co? Trzeba chyba pomyśleć też o jakichś butelkach z wodą na te półtora roku, czyż nie? Miejsca starczy?
  • @Lotna 21:02:58
    Worek 25kg kaszy zajmuje ja wiem, 30, moze 40 na 40cm2, pod nie dużym stołem w kuchni można upchać ze 4, może 6 worków (na sobie) . Z wodą niestety jest duży problem.

    Proszę Panią. W tamtym roku od czerwca właściwie do grudnia żyłem wyłącznie na kaszy jaglanej. Kasza jaglana 4 razy dziennie (150g x 4) z olejem lnianym. Do dwu z czterech posiłków dodawałem warzywa. I to wszystko. Ja jestem praktykiem, testowałem ze względów zdrowotnych i by zobaczyć czy dam radę. Ja nie jestem żadnym bogaczem. Nie żartuję i nie kpię sobie. Mówię z praktyki.

    Kasza jaglana z olejem to jest najtańsza opcja z możliwych. Można kupić ryż - jest bardziej zjadliwy, ale potrzebne jest zewnętrzne źródło białka (mięso, rośliny strączkowe).
  • Dzień Sznura
    Co lub kto na końcu sznura będzie ? No bo nie worki z kaszą.
  • Pan jest preppersem????
    https://youtu.be/so_IZBc2RB4
  • @trojanka 22:52:19
    W tej chwili wszystko co robię zmierza do tego, by stać mnie było na kupno kawałka ziemi z szopą mieszkalną i jak najszybsze odcięcie się od systemu (np. pracy zarobkowej), a więc duuuże zapasy jadła, wody, chemii domowej, nasion, no i wiedza. Jestem przekonany o bliskiej apokalipsie, więc przykładowo jestem gotów zrezygnować z mięsa z obawy przed dżumą, niż z jakichkolwiek innych względów (rzecz jasna mięso przemysłowe to nic dobrego).

    Nie potrzeba aż tak dużych pieniędzy, jak się ludziom wydaje, ale tematu pieniądza się nie uniknie. 20tys zł za działkę z szopą/schronem na start, reszta w zapasy, sprzęt. Tak od 50tys zł można już coś myśleć - oczywiście samemu, bez rodziny. Rodzina wymaga dużo większych przygotowań i środków (np. znajomy, prywatny lekarz).

    Moje wcześniejsze teksty:
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/jakie-robic-inwestycje-czyli-co-podpowiada-mozliwa-przyszlosc
    https://www.koniec-swiata.org/analiza-przepowiedni-pesymistyczny-scenariusz-najblizszych/

    Pan Adolf to prepper na wypasie;) Chyba ewenement...
  • @k4tx 23:50:53
    Zapasy zywnosci i wody pitnej na wypadek jakies katastrofy to jedno ale zwykle posiadanie zdrowej zywnosci to korzysc sama w sobie.
    W Polsce ,niestety nikt nie odpowiada i nie kontroluje zdrowia mieszkancow-ujecia wody pitnej,wodociagi,rynek zywnosci sterowane sa kategoria zysku producenta(dlatego tak duzo w niej konserwantow i innych srodkow chemicznych-prawdopodobnie kancerogennych)
    Podobnie bylo z azbestem -po powszechnym stosowaniu w budownictwie nagle przebudzili sie decydenci ze jest to skladnik wywolujacy raka ale ile tysiecy ,a moze miliony ludzi zmarlo przedwczesnie z tego powodu.
  • @mac 08:47:50
    I teraz pomimo cięcia kosztów za wszelką cenę, zatrudniania na czarno ukraińców, mamy takie cuś:
    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/ceny-inflacja-dane-gus-listopad-2017-zywnosc,227,0,2393315.html

    W Polsce nie mamy aż tak źle, jeżeli chodzi o zwykłą żywność. Może czipsy, czy słodycze mamy gorsze, ale jakie pieczywo jedzą Niemcy, czy Angole. Z drugiej strony żywność ekologiczna w Polsce raczkuje, w Anglii w zwykłym supermarkecie można kupić masło od krowy karmionej trawą, nie ma problemu z wołowiną najwyższej klasy (dostawa na cały kraj od kilku producentów), podobnie w Niemczech. U nas nie znam firmy oferującej ekologiczne mięso (choćby lokalnie).
  • @k4tx 23:50:53
    To nie tak.
    Z tą szopom i kawałkiem ziemi, to nie jest tak prosto.
    Najpierw trzeba kupić, a nie można bo prawo PICu.
    Jak już Pan kupi, to trzeba doprowadzić do używalności, ale to kosztuje.
    Później będzie miał Pan kłopot z ludźmi.
    Miejscowi Pana zniszczą jakby co, tak że plama nie zostanie, a minie 5 lat, zanim uznają za swojego.
    Na głębokiej wsi.
    W pobliżu miasta głodne tłumy Pana zrabują i zniszczą, chyba że będzie miał Pan cały oddział z bronią ciężką.

    W zasadzie nie da się wiele zrobić poza zapasem żywności na pół roku.

    Ale powtarzam.
    Po braku dostaw do marketów, po trzech dniach, zacznie się głód.
    Głodne masy z miast najpierw zrabują sąsiadów, a później ruszą na wieś.

    Żeby się obronić, musiałby Pan mieć z 15-30 chłopa, lub chłopa i twardej bezwzględnej kobiety.
    No i broń, której mieć nie wolno.

    Która rodzina dziś tylu liczy?

    A tak na marginesie, w takiej sytuacji największym zagrożeniem będą obecne zorganizowane formacje mundurowe.
    Zabiorą Panu wszystko, a dla zatarcia śladów, zatrą i Pana z rodziną.
  • @AlexSailor 19:12:45
    Absolutna racja.

    Od dobrego roku zbieram najprzeróżniejsze informacje dot. gmin i powiatów. Województwa interesują mnie wschodnio południowe, ewentualnie z centralnej Polski. Planuję zrobić mapkę gmin z informacjami demograficznymi (przyrost naturalny, migracja), przestępstwa, obiekty wojskowe, informacje dot obrony terytorialnej, obiekty strategiczne (radary, mosty, rzeki, lasy, magazyny, fabryki, znaczące gosp rolne, elektrownie, drogi główne od głównych miast, planowane drogi itd itp).

    Jeżeli moje inwestycje pójdą bardzo dobrze - będę szukał terenu bez przyłączy (własna studnia, fotowoltaika i sprzęt domowy mocno energooszczędny), na kompletnym zadupiu, działce nie przeznaczonej na zamieszkanie. Inna opcja - na wymarłej wsi. Trzecia opcja - mieszkanko dobrze zabezpieczone w jakimś niewielkim miasteczku. Czwarta opcja to opcja mieszana - któraś z powyższych + dziki schron w dobrze rozpoznanej okolicy (do maks kilkadziesiąt km od głównego miejsca zamieszkania).

    Ja wiem, że można zdaje się do 1ha kupić - to jest wciąż niezły kawałek ziemi, w odpowiedniej lokalizacji wystarczający. Można szukać miejsc gdzie kilku ludzi sprzedaje ziemie obok siebie (próbować ich przekonać), albo od jednego po kawałku kupować. Myślę, że będąc zdeterminowanym i mając odpowiednio dużo gotówki jest to do przeskoczenia, chyba że ktoś chce nie wiem, kilkadziesiąt ha.

    Z tego co wiem jest masa wymarłych wsi gdzie stoją puste chałupy, a spadkobiercy siedzą za granicą - jest oczywiste, że po część tych chałup nikt się już nie zgłosi. Myślę że dobrze o tym pamiętać. Inny problem - jest pewnie kilka tys osób które szukają tego typu miejsc turystycznie - co też trzeba mieć na uwadze.

    Po wyborze kilku miejsc mam zamiar spędzić jakiś czas "zwiedzając" wybrane miejsca, być może mieszkając jakiś czas w danym miejscu przed podjęciem decyzji.

    To wszystko to jest opcja bez powrotu, w jedną stronę. Nie mam zamiaru nigdzie wracać.

    Czarnoprochowce wciąż można kupić. Generalnie będę jeszcze próbował rozeznać temat "czarnego rynku".

    Lokalizacja to jest chyba najważniejsza decyzja, najbardziej wymagająca.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930