Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
5 postów 229 komentarzy

Prognoza pogody

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rozważania na temat kolejnej wojny światowej w świetle przepowiedni.

Zmieniłem zdanie odnośnie przyszłości opisywanej w przepowiedniach.
(ten wpis jest addendum do wcześniejszego tekstu: https://www.koniec-swiata.org/analiza-przepowiedni-pesymistyczny-scenariusz-najblizszych/)
Jackowski twierdzi, że wojna w tym roku. Bzdura, araby jeszcze nie zjednoczone, a to ich przecież desant widział Klimuszko. Niemniej możemy być bardzo blisko.

Ostatnim dobrym momentem na wyprzedaż swoich pieniędzy, srebra, BTC będzie hiperinflacja euro. Co prawda po euro ma jeszcze upaść jen, a dolar dopiero w "następnym sezonie", ale czym jest ten sezon? Rokiem? Kwartałem? Żywność, sprzęt będzie dużo lepszym sposobem trzymania majątku.

Rewolucje i wojny domowe w Europie i USA wybuchną tuż przed (dni? może tygodnie?) lub wręcz podczas wojny światowej. Wojna ma przyjść nagle, zaskoczyć wszystkich. 24h po zabójnego polityka (np. prezydenta USA) na bałkanach. Najprawdopodobnie na przełomie lipca i sierpnia. Rok poprzedzający ma być bardzo urodzajny (Europa). Coś się stanie w Europie, będzie jakaś katastrofa naturalna, może epidemia, a może co innego - i to ona sprowokuje szybki ciąg wydarzeń rozpętujących wojnę. Generalnie są dwa momenty rozpoczęcia - zabójstwo szychy ma poprzedzać konflikt Grecja Turcja. Drugim (który będzie wynikał z pierwszego) jest najście arabów. Z najściem arabów będzie się wiązał atak bronią chemiczną, więc na samym początku, w pierwszych dniach starcia. Może drugiego dnia, zaraz po desancie. Pomimo konfliktu Turcja Grecja, wojna ma być ogromnym zaskoczeniem (np. ludności Włoch, czy Niemiec. Zaskoczeniem ma być najazd arabów. Ci co już są w Europie dołączą do atakujących.

Preperzy powinni być gotowi już dzisiaj, bo podczas kryzysu gospodarczego to też różnie bywa. Acz wszystko wskazuje na to, że prawdziwy kryzys przyjdzie właśnie z hiperinflacją. Krach na giełdzie w tym roku, albo 2019, ewentualnie 2020 najprawdopodobniej nie przełoży się na pełny kryzys gospodarczy.

A więc realny głód w Europie pojawi się bliżej wojny, spowodowany zmianami klimatu wcześniej, lub podczas wojny.

Największymi zagrożeniami będą głód, brak wody pitnej, broń chemiczna, trzęsienia ziemi, na części terenów w Polsce potop (kaszuby, ewentualnie północny zachód) oraz działania zbrojne (cała skrajna północna część kraju oraz południowy zachód).

Wojna ma być krótka (2 lata?), a w związku z tym, że rewolty pojawią się bardzo blisko niej, cały okres na jaki powinno się przygotować powinien zamknąć się w 3-4 latach. No chyba, że okres hiperinflacji miałby znowu trwać np. 3-5 lat.

Oddzielnie należy wziąć pod uwagę ropę. Wojna z Iranem spowoduje mocne zwyżki, co przełoży się na ceny towarów. Generalnie ceny towarów (żywność, metale) będą szły w górę zgodnie z cyklami koniunkturalnymi, więc i tak czy tak będzie drożej w najbliższych latach. Przypuszczam, ze wojna z Iranem będzie kilka lat (4) przed wojną swiatową.

Jak się przygotować?
Woda pitna i zapasy żywności w hermetycznych pojemnikach. Puszki, opakowania próżniowe wydają się również dobrym rozwiązaniem. Ile? Absolutne minimum to zapasy 2-tygodniowe szczelnie pozamykane. Optymalne - trzy lata i więcej. Przygotowanie mieszkania, domu na maksymalne uszczelnienie, a więc dużo folii i taśmy klejącej. Być może jakiś czujnik stężenia CO2, tlenu w domu. Pamiętajmy by wywietrzyć hawirę przed uszczelnieniem, a po uszczelnieniu jak najmniej ruszać się fizycznie. Maska gazowa przeciw broni chemicznej i szczelne nakrycie całego ciała (broń chemiczna ma korodować w zetknięciu z ciałem) jest do przemyślenia. Jakie będzie stężenie tej chemii w Polsce w poszczególnych miejscach ciężko powiedzieć, więc piszę ogólnie. Broń chemiczna pojawia w niemal każdej przepowiedni związanej z losem Europy podczas 3 wojny światowej. W całej Europie mają zginąć miliony podczas trzech dni ciemności, więcej niż zginęło w obu poprzednich wojnach razem wziętych. Chemia skazi wodę i żywność i kogo nie zabije bezpośrednio to dorwie rykoszetem. Każdy co wyjdzie wtedy z domu będzie trupem. Krowie mleko ma być bezpieczne do spożycia po ~8 tygodniach od wydarzenia i można przyjąć taki okres jako wyznacznik świeżości towarów w sklepach. Kto wyłysieje ten trup.

Dalej mamy trzęsienia ziemi. Znów - ciężko powiedzieć jak mocno i gdzie w Polsce się pojawią. Najbardziej odporne na trzęsienia ziemi są struktury kopułowe (patrz google: domy kopułowe). Albo z drewna, albo monolity z żelbetu. Idealnym i myślę w zupełności wystarczającym rozwiązaniem byłby nieduży przydomowy schron kopułowy, w którym można od biedy przebyć trzy doby. Koszt to pewnie kilka tys zł, można wkopać w ziemię, można nakryć sześcianem, co by nie ciekawił postronnych.

A, i jeszcze epidemia jakiegoś badziewia. Marie Julie Jahenny (katolicka mistyczka z przełomu XIX/XX wieku) twierdzi, że cholerstwo pojawi się w Paryżu, największe spustoszenie wywoła we Francji, UK i Hiszpanii. Lekarstwem mają być liście głogu (white hawthorn) zawczasu podane. Mogą być suszone. Gotować pod przykryciem 14 minut, pić trzy razy dziennie. Głównym objawem choroby ma być gorąc nie do wytrzymania, objęte części ciała będą czerwone. Bardzo szybki puls i wysokie ciśnienie, wymioty. W dalszym etapie zajęte części ciała sczernieją, pojawią się blado żółtawe smugi.

//www.mysticsofthechurch.com/2015/07/marie-julie-jahenny-breton-stigmatist.html

Oczywiście to jest wersja minimum przygotowań. Tu i tam będą rozruchy. Promieniowanie po tych wszystkich bombach. Broń falowa/elektromagnetyczna, powodująca osłupienie ludzi. I pewnie jeszcze kilka zagrożeń by się znalazło.

Ogólnie obecnie odnoszę wrażenie, że wojna bliżej, niż wcześniej sądziłem. 6-7 lat stąd. Z czego jeszcze ze dwa lata trzeba odjąć z przygotowań, bo już może być nie ciekawie. Pierwszy realny okres to lato 2021r., choć ze względu na ilość zdarzeń poprzedzających mało realny. Lepiej patrzeć na same zdarzenia, by wiedzieć w którym miejscu mniej więcej się jest. Czas zap*****la jak nigdy, i moje przygotowania nigdzie. Więc zostawiam tu swoje uaktualnione rozkminy i idę gonić czasu co zostało.

KOMENTARZE

  • Gdy rozum śpi, budzą się mistyczne urojenia.
    "Ogólnie obecnie odnoszę wrażenie, że wojna bliżej, niż wcześniej sądziłem. 6-7 lat stąd."/k4tx/


    Z tego, co zauważyłam, to handel żywnością w hermetycznych pojemnikach i wszelkiego rodzaju wyposażeniem na "czasy ostateczne" jest bardzo dochodowy.
  • @AgnieszkaS 18:14:03
    Irlmaier pisał o trzymaniu w szkle np. chleba. Wydaje mi się, że mógł widzieć po prostu zafoliowaną żywność, bo trzymanie w słoikach chleba to nie jest zbyt dobry pomysł. Ze szczelnością słoików różnie bywa, a jak później sprawdzić, gdzie się dostał gaz? Nie wiem.

    Problem z folią jest taki, że często takie opakowania nie są 100% szczelne. Np. fasola czy groch, soczewica często jest w dziurawych opakowaniach.

    Podobnie zresztą foliowany chleb - nie zawsze ta folia jest "zgrzana".

    Nie jestem pewien co do 100% szczelności np. wody mineralnej w butelkach plastikowych.

    Żarcie survivalowe, często liofilizowane jest straszliwie drogie, ale to są rarytasy. W dodatku nie do końca wiem dla kogo, bo to żarcie i tak jest substytutem normalnego. Osobiście szukałbym dużych pojemników próżniowych i do nich przepakowywał. No i oczywiście puszki, konserwy. Podobnie z wodą - duże zbiorniki jakoś uszczelniane. Ewentualnie dużo folii i wszystko bardzo dobrze ofoliować, albo foliować wszystko, czego nie jesteśmy pewni hermetyczności. Lodówki i zamrażarki, chyba nawet zepsute powinny być szczelne - nie wiem tego, ale można to sprawdzić.

    Nie mam żadnego swojego biznesu, ale gdybym miał nadwyżki jest wiele opcji: firmy ochroniarskie chroniące bogatych mogą się mieć bardzo dobrze. Handel klimatyzatorami. No i sklepy generalnie preppingowe, których trochę jest. Bardzo dobrze, że są takie sklepy, Kudliński np. sprzedaje konserwy mięsne chyba najlepszej jakości. Bardzo nie dobrze, że w Polsce nikt nie sprzedaje np. schronów gotowych, które można wkopać w ziemię. Prawdopodobnie z powodu chorych przepisów. Klimatyzatorów pewnie będzie brakować. Jak dziś piec grzewczy jest standardem w przyszłości klimatyzator może być standardem. W Polsce sklepy preppingowe wcale tak dobrze się nie mają, nie zauważyłem, chyba, że ostatnio wzrosła im sprzedaż masek przeciwsmogowych. Nie mam pojęcia czy żywność survivalowa inna niż w puszkach jest w 100% szczelna. Nigdzie o takiej żywności nie pisałem.

    Powtarzam, dla ludzi przygotowanych najbardziej niebezpieczni są nieprzygotowani. Więc wszyscy jesteśmy razem w d*pie.
  • Prócz Fatimy, Klimuszki
    Same świry, szemrane towarzystwo, przecież pani Jeleń, szefowa FED powiedziała, że już nigdy więcej krachu na giełdzie nie będzie:

    Uroili sobie drugą wojnę światową przed jej zajściem np.:
    -Irlmaier (link niżej)
    -Johansson - trzy wojny światowe, przed pierwszą aktywnie docierał do polityków całej Europy ze swoimi przepowiedniami zbliżającej się wojny. Trzecia wojna ma wybuchnąć wg niego w 2027r.
    https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/iii-wojna-swiatowa-w-2027-r-kiedy-bedzie-iii-wojna-swiatowa/5s4bmec


    Przepowiedzieli hiperinflację euro:
    -Jackowski (jak również kilkukrotną dewaluację złotego w okresie roku, może dwu)
    -Irlmaier (hiperinflacja waluty obowiązującej na terenie Niemiec po marce niemieckiej)
    -pastor John Paul Jackson (https://www.youtube.com/watch?v=igBsUHUYOnw)


    Broń chemiczną przepowiadają, lub sugerują:
    -Jackowski ("ludzie będą bać się oddychać", bodajże dodał, że zaraz na początku wojny, lub zaraz przed wojną)
    -Oskar (https://www.youtube.com/watch?v=EWGuZ75tCEg jest kilka wersji kto odpali tą broń chemiczną: Niemcy, USA, albo araby)
    -Sugier (https://www.youtube.com/watch?v=Vc4q5aO0XBo)
    -Irlmaier (http://ram.neon24.pl/post/135405,jak-dlugo-zostalo-do-realizacji-wizji-aloisa-irlmaiera)
    https://www.youtube.com/watch?v=nOKNgdcAdRs
    https://www.youtube.com/watch?v=N8NALfr-V70

    Nieznana szerzej w polskim internecie przepowiednia Irlmaiera, do połowy zrealizowana/urojona:
    "Alois Irmaier made the following prediction in the 50ties:
    [w latach 50ch przepowiedział:]
    »Mädchen, du erlebst die große Umwälzung, die kommen wird. (Big changes coming.)
    [duże zmiany]
    Zuerst kommt ein Wohlstand wie noch nie. (First prosperity like never before.)
    [Najpierw prosperity jak nigdy wcześniej]
    Dann folgt ein Glaubensabfall wie nie zuvor. (Then apostasy like never before.)
    [Potem apostazja jak nigdy wcześniej]
    Darauf eine noch nie da gewesene Sittenverderbnis. (Then immorality like never before.)
    [Potem niemoralność jak nigdy wcześniej]
    Alsdann kommt eine große Zahl fremder Leute ins Land. (Migrant crisis)
    [Kryzys migracyjny, kryzys imigrantowy]
    Es herrscht eine hohe Inflation. (High inflation)
    [wysoka inflacja]
    Das Geld verliert mehr und mehr an Wert. (Hyperinflation)
    [hiperinflacja]
    Bald darauf folgt die Revolution [in Deutschland]. (Revolution)"
    [rewolucja]
    http://www.infiniteunknown.net/2016/02/12/the-prophecies-of-alois-irlmaier-the-roadmap-to-ww3-the-3-days-of-darkness-worse-than-ww3/

    Irlmaier mówiąc powyższe powiedział wprost, że nie boi się marki niemieckiej, ale waluty obowiązującej po niej, na terenie Niemiec. Rewolucja w Niemczech ma wybuchnąć najprawdopodobniej zaraz po rozpoczęciu wojny. Ewentualnie na krótko przed.


    Masową imigrację cudzoziemców uroiła sobie też pewna staruszka z Valdres, Norwegia
    https://www.chlebznieba.pl/index.php?id=398


    ---
    Bardziej znani ekonomiści prognozujący kryzys gospodarczy typu lat 30ch ubiegłego wieku, z realną hiperinflacją, a więc i perspektywą wojen:
    Jim Rogers
    Doug Casey
    Harry Dent (zdaje się nie ma wykształcenia ekonomicznego)
    Marc Faber
    Mike Maloney
    Peter Schiff

    wszystkie linki przypadkowe, na szybko znalezione w google.
  • @k4tx 00:32:26
    Czy zna Pan książkę Nassima Nicholasa Taleba pod tytułem "Czarny Łabądź". Książka jest wyjątkowo ciekawym studium zdarzeń nieprzewidywalnych. Byłam nią przez długi czas zafascynowana i gorąco polecam przeczytanie "Czarnego Łabędzia", o ile jeszcze Pan się z tym tytułem nie zetknął.

    Co do przechowywania żywności i gromadzenia żywności w oczekiwaniu Apokalipsy, to odnoszę się do tego bardzo sceptycznie. U nas w Kalifornii bardzo często ogłaszają się firmy handlujące tego rodzaju towarem. Straszenie ludzi jest ich najbardziej skuteczną techniką marketingową.

    Mieliśmy tutaj przyjaciół, ludzi bardzo inteligentnych i oczytanych, którzy przed rokiem 2000 popadli w stan "obłąkania" i zaczęli kupować specjalną żywności na przetrwanie końca świata (komputerowego końca świata w roku 2000) i nie tylko żywność. Posiadali pełne beczki wody i wszelkich innych potrzebnych im przedmiotów, w tym broń, która miała odstraszać potencjalnych złodziei ich dobytku. Chyba nie muszę wspominać, że wszystkie te przedmioty i żywność znalazły się po wielu latach w śmietniku. A nasi przyjaciele do tej pory nie lubią tego tematu poruszać, ponieważ są zażenowani.

    Natomiast pański wcześniejszy pomysł z kupieniem kawałka ziemi i zbudowaniem chaty bardzo mi się spodobał.

    Pozdrawiam!
  • @AgnieszkaS 02:28:15
    Ich błąd. Ja nie wierzyłem w 2012 rok. W 2011 pisałem na swoim nie istniejącym już blogu wprost, że to jest ściema. W 2000 to jeszcze nastolatkiem byłem, problem wydawał mi się co najmniej naciągany. W Nostradamusa 1999 rok wierzyłem trochę, nie bardzo było wiadomo o co chodzi, a może miał rację, i ktoś się wtedy urodził. Na daty lepiej nie patrzeć.

    Dla prepera niestety najgorsza jest rodzina (znajomi to tam, jeszcze), wyśmiać bardzo łatwo. Bo 20tys trzymać na koncie, pieniądze na czarną godzinę to każdy głupi potrafi, albo wykupić polisę na życie, albo głosować na socjalistów stojących za przymusem ubezpieczeń emerytalnych, zdrowotnych. A to żadne przygotowanie, to lenistwo i głupota. A jak ktoś tak wszystek Bogu zawierza, niech wydaje wszystko w dzień wypłaty i żyje do końca miesiąca z Bogiem. Zresztą, po co mu wypłata. Po co mu praca...

    Szustak (taki szemrany youtuber z koloratką) ostatnio też znów powybierał sobie jedne wersety z Biblii, pominął inne i tworzy jakieś idiotyzmy, prowadzi ludzi na rzeź. Rok temu, mówiąc o znamieniu na ręce i czole pominął fragment o kupnie i sprzedaży, który był jego częścią, bo fragment o znamieniu bestii nie istnieje bez fragmentu o kupnie i sprzedaży.

    Ap13, 16
    16 9 I sprawia, że wszyscy:
    mali i wielcy,
    bogaci i biedni,
    wolni i niewolnicy
    otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
    17 i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
    kto nie ma znamienia -
    imienia Bestii
    lub liczby jej imienia.

    Dziś mówiąc o apokalipsie mówił, że trwa od 2000 lat, więc kto mówi o przygotowaniach ten fałszywy. Wspaniała apokalipsa wg szustaka, z hamburgerem z mcdonaldsa w ręce i 70 latach pokoju za pasem. Pominął całkowicie fragment, a raczej odrzucił (bo to, że człowiek pokaże swoją prawdziwą twarz w biedzie to truizm, zwłaszcza dla wierzącego): (Mt, 24)

    Potrzeba czujności17
    42 Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. 43 A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. 44 Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

    Po to jest apokalipsa, po to cały rozdział z Mateusza o czasach ostatecznych, byśmy wielu rzeczy mogli uniknąć, np. biedy. Kto się przygotował na ile mógł nie musi więcej myśleć, bo niczego więcej nie zmieni. I wtedy, jeżeli zostanie wystawiony na próbę niech udowadnia swoją wiarę. Bo wcześniej to jest kwadratowym hipokrytą, co na srajfona, czy inne kafelki do łazienki będzie zbierał 5 miesięcy (albo w ratach będzie spłacał dwa lata), ale kupić 100kg ryżu to panie wiocha jakaś i Bóg przecieć z Nami. A później będzie rabował sąsiadów z młotkiem w ręce, jak mu gówniak będzie umierał z braku wody, czy antybiotyków.

    W USA to dopiero będzie głód... Ale widać niektórym korona z głowy spadła, że się nie sprawdziło o miejscu i czasie. Niektórym korona z głowy spada na samą myśl, że można wyjść na durnia. Zresztą, co to za prepping z chwaleniem się znajomym co się ma, w kraju gdzie każdy ma broń. Prędzej forma lansu. Ale już lepsze to.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930